Strona główna
Dzisiaj jest: 17 stycznia 2019
Imieniny: Antoniego, Henryki, Mariana
Wycieczkę rozpoczynamy ze skrzyżowania ulic Syrokomli (d. Mikołajewska) i Ogińskiego (d. Czysta). Idziemy wzdłuż Ogińskiego w stronę cmentarza. Po lewej stronie mijamy ulicę Julianowską. Idziemy dalej i zatrzymujemy się na wysokości dość zaniedbanej posesji nr 18.

  • Ogińskiego 18

    Posesja ta została wymierzona przez geodetów jeszcze w czasach carskich. Budynek, który na niej wzniesiono około 1905 roku, jest ostatnim zachowanym na Bródnie i Targówku domem tego typu. Jeśli przyjrzymy się dokładnie, zauważymy, iż parapety okien na parterze znajdują się niemal na poziomie gruntu. Dlaczego? Ponieważ na początku XX wieku, gdy Nowe Bródno nabierało cech miejskich, budynki drewniane budowane były w formie pół ziemianki. Część domu znajdowała się po prostu pod ziemią. I ten – zaniedbany bardzo dom – jest tego ostatnią pamiątką. Skręcamy w ulicę Julianowską, która jeszcze dziesięć lat temu wybrukowana była polnym kamieniem.

  • Julianowska 24

    Ten dom powstał przez 1935 rokiem dla małżeństwa Chmielewskich. Jednak niedawno przywrócono mu blask. Warto zwrócić uwagę na emaliowaną tabliczkę numerową, umieszczoną na ścianie od strony ulicy. Na tabliczce wypisano numer komisariatu – XXV. Dlaczego? Ponieważ przed wojną każdy budynek musiał być oznaczony, pod który komisariat policji podlega. Na Bródnie Komisariat XXV mieścił się przy ul. Nadwiślańskiej 15, na Pelcowiźnie – Komisariat XVIII przy Toruńskiej 48, na Targówku – Komisariat XXIV przy Tykocińskiej. Dodatkowo były dwa posterunki policyjne – jeden na osiedlu dla bezdomnych na Annopolu, drugi zaś – przy ulicy Księcia Konrada (późniejszej Ks. Anny) na Utracie.

  • Bolesławicka 20, Róg Julianowskiej

    Narożny dom wzniósł tramwajarz Kurodin. Jeszcze do końca lat 90. w narożniku mieścił się sklep. Dom skazano na zagładę. Jego stan techniczny jest fatalny.

  • Julianowska 36

    Kamienica powstała w 1935 roku według projektu inż. Teofila Wasilewskiego (Mickiewicza 18) dla rodziny Gajewskich. Dom nazywany jest przez okolicznych mieszkańców "Kamienicą pod Chrystusem", ponieważ w centralnym miejscu fasady umieszczono medalion z głową Jezusa w koronie cierniowej. – Medalion wykonano przed wojną z cynkalu, czyli stopu cynku i aluminium. Ludzie często pytają mnie o ten symbol. Mój ojciec zawiesił medalion przed wojną, nie wiem niestety, na jaką pamiątkę – opowiada właściciel domu, pan Piotr Gajewski, i zapowiada remont kamienicy. Oczywiście medalion ocaleje. Sokole oko może zwrócić uwagę na sposób, w jaki zapisano nazwę ulicy na lampie numerowej. To Julianowska, a nie Julianowska. Ta lampa pochodzi sprzed reformy języka polskiego (1935), jest więc niekwestionowanym zabytkiem. Wróćmy do ul. Bolesławieckiej i skręćmy w lewo, a następnie w prawo, w Siedzibną.

  • Siedzibna 45

    Willa z lat trzydziestych charakteryzuje się świecącą jeszcze (ewenement na skalę warszawską!) latarenką adresową z kominkiem. Jest to lampa negatywowa, czyli taka, w której numer domu i nazwa ulicy są wycięte w blasze. To już jedna z niewielu takich latarenek na Bródnie. Sam dom pochodzi z 1938 roku i jest jedną z niewielu przedwojennych will w tej części Targówka.

  • Siedzibna 40

    Skryty w gęstych chaszczach drewniany dom należy od przed wojny do państwa Strzałkowskich. Bardzo ciężko dostrzec go z ulicy. Natomiast tym, co niewątpliwie przykuwa uwagę, jest ogrodzenie wykonane z drewnianych sztachet. Ogrodzenie to ciągnie się od narożnika ul. Krzywińskiej niemal aż do Bolesławieckiej.

  • Siedzibna 43

    To potężny, drewniany dom. Trudno uwierzyć, że kiedyś ponad 80 procent domów na Bródnie zbudowano z drewna. Ten budynek, będący własnością państwa Borowiec, trzyma się doskonale. Piętrowa willa mogłaby posłużyć za przykład dla właścicieli innych drewniaków w Warszawie. Mijamy ul. Krzywińską i skręcamy w Łąkocińską. To jedna z niewielu ulic, która zachowała swój pierwotny wygląd. Brukowana polnym kamieniem nawierzchnia, drewniane słupy latarń, szare kamienice i ciemne przejazdy bramne – tutaj można by kręcić filmy z dawnych przedmieść Warszawy. Miejmy nadzieję, że nie wkroczy tu cywilizacja. Łąkocińska to zaułek sympatyczny i urokliwy. Ulicę można spokojnie uznać za zabytek. Oby ocalała w swojej obecnej formie! Skręcamy w prawo, mijamy ulicę Ogińskiego, dochodzimy do przystanku tramwajowego Budowlana i tu kończymy wycieczkę.

Przemysław M. Burkiewicz

Fundusze Europejskie Forum Przedsiębiorców na Targówku    park rzezby Społeczna Rada Kombatancka  Dzielnicowa Komisja <br />
      Dialogu Społecznego

system powiadomień    epuap    Karta Dużej Rodziny




 


Serwis www.targowek.waw.pl korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą Politykę Prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. 
[RODO] Klauzula informacyjna o przetwarzaniu danych osobowych
W związku z realizacją wymogów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych „RODO”), informujemy o zasadach przetwarzania Pani/Pana danych osobowych oraz o przysługujących Pani/Panu prawach z tym związanych [dowiedz się więcej...]